autyzm,  dieta 3xBez,  dzieci,  rodzice,  zdrowie

Czy twoje dziecko z autyzmem ma problemy z brzuszkiem? Ból brzucha to objaw różnych problemów. Oto, co możesz zrobić już dziś

Kiedy moje dzieci – obie w spektrum autyzmu – zaczęły przejawiać trudne zachowania, szukałam przyczyn w zachowaniu, strukturze dnia, sensoryce, a nawet wychowaniu. Nie od razu przyszło mi do głowy, że za ich krzykiem, autoagresją  i agresją i trudnościami z zasypianiem może stać coś tak… fizycznego. Jelita. Ból brzucha. Cichy wróg dzieci, które nie potrafią jeszcze powiedzieć: „Mamo, boli mnie brzuch”.

 

Brzuszek jako centrum emocji i dyskomfortu

 

U dzieci z autyzmem układ pokarmowy bardzo często nie funkcjonuje tak, jak powinien. Badania i doświadczenia tysięcy rodzin pokazują, że wiele dzieci w spektrum cierpi na:

  • przewlekłe stany zapalne jelit,
  • nadmierną przepuszczalność jelit („zespół nieszczelnego jelita”),
  • nietolerancje pokarmowe (np. gluten, kazeina, cukier),
  • zaburzenia mikrobioty jelitowej.

 

A skoro jelita nazywane są drugim mózgiem – nie sposób oddzielić zdrowia układu pokarmowego od funkcjonowania emocjonalnego i poznawczego. Ból brzucha u dziecka z autyzmem nie oznacza tylko bólu fizycznego. Może oznaczać:

  • napady złości lub autoagresji,
  • regres w zachowaniu,
  • pobudzenie, trudności ze snem,
  • wycofanie z kontaktu,
  • odmowę jedzenia.

 

Ale skąd mam wiedzieć, że to jelita?

 

To nie zawsze jest proste. Dziecko nie musi trzymać się za brzuch ani mówić, że boli. Zwróć uwagę na znaki ostrzegawcze:

  • częste biegunki lub zaparcia,
  • silny, nieprzyjemny zapach stolca,
  • wzdęcia, gazy, ból przy ucisku brzucha,
  • chroniczne rozdrażnienie, „dziwne” zachowania po jedzeniu,
  • nagłe pogorszenie nastroju lub snu bez widocznej przyczyny.

 

Jeśli widzisz u swojego dziecka takie objawy, warto się przyjrzeć, czy nie sygnalizuje ciałem tego, czego nie umie wyrazić słowami.

 

Co możesz zrobić już dziś – krok po kroku

 

1. Zacznij od obserwacji

Prowadź dziennik. Zapisuj:

  • co dziecko je,
  • kiedy pojawiają się trudne zachowania,
  • rytm wypróżnień, sen, nastrój.

Taki dziennik może ujawnić zależności, których wcześniej nie zauważałaś.

 

2. Skonsultuj się z lekarzem i dietetykiem

Wybierz specjalistów znających się na zaburzeniach ze spektrum autyzmu i dietach eliminacyjnych. Być może konieczne będzie wykonanie badań:

  • mikrobioty jelitowej,
  • testów na nietolerancje pokarmowe,
  • badań stanu zapalnego jelit.

 

3. Rozważ dietę eliminacyjną

U wielu dzieci pozytywny efekt przynosi:

  • eliminacja glutenu i kazeiny (mleka),
  • ograniczenie cukrów prostych,
  • wprowadzenie produktów lekkostrawnych i probiotycznych.

Uwaga: zawsze najlepiej robić to pod opieką dietetyka, aby nie zaszkodzić niedoborami.

 

4. Wspieraj jelita naturalnie

  • kiszonki, kefiry roślinne, probiotyki mogą poprawić florę bakteryjną,
  • niektóre suplementy (np. omega-3, witamina D, cynk) wspierają regenerację układu pokarmowego i odporność,
  • woda! Nawodnienie ma ogromne znaczenie.

 

5. Nie ignoruj emocji – bólu nie widać, ale czuć

Jeśli dziecko nie mówi, daj mu sposoby na przekazanie ważnych informacji:

  • obrazki z buzią „boli brzuch”,
  • plansze emocji i ciała,
  • ucz je pokazywania, gdzie boli (palcem, gestem, kolorem).

Z czasem, jeśli poczuje się zrozumiane, będzie próbowało się komunikować coraz częściej.

Twoje dziecko nie jest niegrzeczne. Jest niezrozumiane.

Być może nie możesz dziś usunąć całego bólu, ale możesz coś bardzo ważnego – zacząć słuchać, co mówi jego ciało. Dziecko, które czuje się lepiej fizycznie, funkcjonuje lepiej w każdej sferze. Ja widziałam to u swoich dzieci – mniejsze ataki złości, lepszy kontakt wzrokowy, większa otwartość. Zaczęło się od… brzuszka.

 

Zadbajmy razem o zdrowie i spokój naszych dzieci. Bo każde dziecko zasługuje na to, by nie bolało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *