dzieci,  rodzice

Naturalne karmienie piersią – jak dać sobie radę?

Chciałam podzielić się z Wami swoimi przemyśleniami na temat naturalnego kamienia piersią po urodzeniu maleństwa. Uważam ten ważny okres za warty omówienia, by rozwiać różne wątpliwości.

 

Co pomaga, a co przeszkadza podczas laktacji?

 

Aby sprostać zadaniu karmienia naturalnego, od pierwszych dni życia niemowlęcia, trzeba wykluczyć choroby, które uniemożliwiają to (ze względu na otrzymywane leki).

Utrudnić może również silna nadwrażliwość piersi, która powoduje duży dyskomfort. Rozmawiałam już z kilkoma mamami, które mimo najszczerszych chęci, nie mogły karmić całkowicie naturalnie, gdyż spotkały się z różnorodnymi problemami.

Kobiety mogą wtedy mieć zły stan zdrowia, ciężką wadę serca, czynną gruźlicę, uzależnienia, choroby psychiczne lub styl życia, który nie pozwala na pełną dyspozycyjność.

Gdy rozpoczęłam swą przygodę z karmieniem naturalnym, zwyczajnie czułam się zmęczona ciągłą gotowością na dostawianie do piersi. Córka wciąż płakała i była niespokojna po jedzeniu. Męczył ją wówczas: refluks, biegunka oraz miała wysypki atopii skórnej. Lekarze wówczas odpowiednio nie pokierowali nas z zakupem mleka, który by jej nie szkodził.

Jeśli chcemy łatwo i bezboleśnie zapewnić swój pokarm maleństwu, to tak się niestety nie da. Organizm kobiety musi się przystosować do funkcji karmienia, a to wymaga samozaparcia, poświęcenia i pielęgnacji piersi.

Po pierwsze, brodawki pielęgnujemy kremem z lanoliną po każdym karmieniu, minimum przez miesiąc, jeżeli nie ma takiej potrzeby dłużej. Po tym czasie, karmienie już nie powinno boleć, a malec zdąży nauczyć się już jeść prawidłowo z piersi. Jeżeli zauważyliście problemy u siebie z karmieniem, warto umówić się do poradni laktacyjnej. Specjalista doradzi, jak przystawiać prawidłowo podczas karmienia i czy malec dobrze łapie brodawkę i ssie mleko. Z doradcą laktacyjnym pierwszy kontakt ma się w szpitalu, po porodzie. Również położna odwiedzająca matkę w trakcie połogu może udzielić cennej rady. Mnie w sytuacji, gdy miałam na początku natłok pokarmu w kanalikach pod pachami, położna zaleciła pozycję karmienia spod pachy. Jest to bardzo wygodne, a sama ta zmiana bardzo mi pomogła.

Mieliśmy taki okres, gdy nasza córka zachorowała na zapalenie płuc. Po dokarmianiu jej w szpitalu glukozą dożylnie, miałam trudność z pobudzeniem na nowo laktacji w takim stopniu, jak przed jej infekcją. Mimo, że maluszek był niespokojny, karmiłam ją na rękach, bujając i nosząc co chwila, by zastój mleka w obu piersiach nie spowodował stanu zapalnego. Udało się za każdym razem zażegnać bólu piersi poprzez częste przystawianie dziecka, nie czekając na reakcję dziecka na głód.

Zdarzało mi się również korzystać z takich produktów jak herbatki laktacyjne lub m.in. Femaltiker. Trzeba pamiętać, że aby poprawić laktację trzeba zapewnić sobie dobrze zbilansowaną dietę, z odpowiednią ilością napojów i substancji mlekopędnych. Reklamowane napoje dla mam karmiących do kupienia w proszku, zawierają słód jęczmienny i na pewno wspomagają w nawodnieniu organizmu. Jeżeli skupimy się jedynie na herbatkach i napojach na laktację, a nie będziemy częściej przystawiać dziecko do piersi, nie otrzymamy oczekiwanego rezultatu. Trzeba też jasno powiedzieć, że pokarm wytwarza się stale, gdy często przystawiamy niemowlaka do piersi, tuż po porodzie. Odstępy mogą być 1 – 3 godzin. Karmienie efektywne trwa 15 – 30 min, chociaż moja najmłodsza pociecha potrafiła się najeść czasem w 8 – 10 min.

poduszka rogal do karmienia

Gdy córka była już spora, układałam ją sobie na rogalu lub dużej poduszce. Moja rada jest taka, im większy używa się rogal do karmienia, tym lepiej układa się na nim dziecko i jest wygodniej.

 

Unikalny skład mleka matki

 

A czym się wyróżnia mleko matki? Zawiera oczywiście wodę, białko, tłuszcz, cukry i witaminy. Proporcje tych składników zmieniają się w ciągu kilku miesięcy. Ale to co powinno przykuwać uwagę, to:

  • łatwo przyswajalna kazeina,
  • żywe komórki (białe krwinki i komórki macierzyste),
  • witaminy i mikroelementy
  • hormony
  • wskaźniki wzrostu
  • kwasy tłuszczowe z długim łańcuchem
  • przeciwciała
  • 1400 mikro-RNA

To właśnie taki skład zapewnia wzrost odporności i zwiększenie szansy na poprawny metabolizm niemowląt karmionych wyłącznie piersią w późniejszych latach.

Karmienie piersią zapewnia dziecko we wszystkie składniki, które w danym momencie potrzebuje. Mleko modyfikowane jest po to, by dziecko mogło przytyć w sytuacji zbyt słabego przybywania na wadze, lub jeżeli matka nie może wyżywić dziecka.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *