autyzm,  dzieci

Jak przygotować dziecko w spektrum do szkoły?

Już za tydzień dzieci wrócą do szkolnych ławek. W wielu domach trwa właśnie kompletowanie zeszytów, plecaków, przyborów, stroju na WF i wszystkiego, co może być potrzebne od pierwszego dnia szkoły.

Dla rodziców dzieci w spektrum autyzmu przygotowania do września często oznaczają jednak znacznie więcej niż zakup szkolnej wyprawki.

Jak przygotować dziecko w spektrum do szkoły, aby początek roku był dla niego możliwie spokojny? Jak zaplanować wsparcie nauczycieli, psychologa i pedagoga? Co zrobić w przypadku nadwrażliwości na hałas? Jak połączyć szkołę, terapię, TUS, zajęcia dodatkowe i odpoczynek?

Przed rozpoczęciem roku szkolnego w głowie rodzica może pojawiać się wiele pytań:

  • Czy moje dziecko poradzi sobie w nowej klasie?
  • Jak odnajdzie się w hałasie, zmianach planu i dużej liczbie osób?
  • Czy nauczyciele zauważą, że jest przeciążone?
  • Czy będzie potrafiło poprosić o pomoc?
  • Jak połączyć szkołę z terapią, TUS-ami, logopedą i zainteresowaniami?
  • Czy kolejny rok szkolny nie okaże się dla całej rodziny zbyt dużym obciążeniem?

Te obawy są naturalne. Szczególnie wtedy, gdy wiemy już z poprzednich lat, że dla dziecka w spektrum zwykły szkolny dzień może oznaczać znacznie większy wysiłek, niż widać na pierwszy rzut oka.

Dlatego przygotowanie dziecka w spektrum autyzmu do szkoły powinno obejmować nie tylko plecak, zeszyty i podręczniki, ale również zaplanowanie odpowiedniego wsparcia, odpoczynku, rozwijania samodzielności, terapii oraz współpracy ze szkołą.

 

 

Nie każde dziecko w spektrum autyzmu potrzebuje tego samego

 

Spektrum autyzmu jest bardzo szerokie. Dwoje dzieci w tym samym wieku i z podobną diagnozą może mieć zupełnie inne potrzeby.

Jedno dziecko będzie samodzielnie chodziło do szkoły, sprawdzało plan lekcji i wykonywało zadania domowe, ale może potrzebować dużego wsparcia w kontaktach z rówieśnikami.

Drugie może dobrze funkcjonować społecznie w niewielkiej grupie, ale potrzebować pomocy podczas przebierania się na WF, organizowania przyborów, odnajdywania odpowiedniej sali czy radzenia sobie z nagłą zmianą planu.

Dlatego przed rozpoczęciem roku warto zadać sobie jedno z najważniejszych pytań:

Czego potrzebuje właśnie moje dziecko – na obecnym etapie swojego rozwoju?

Nie każde dziecko w spektrum potrzebuje tych samych terapii, zajęć czy dostosowań. Wsparcie powinno wynikać z jego rzeczywistych potrzeb, możliwości i trudności.

 

 

Wiek dziecka ma znaczenie

 

Przygotowanie siedmiolatka rozpoczynającego edukację szkolną będzie wyglądało inaczej niż przygotowanie trzynasto- czy piętnastolatka.

Młodsze dziecko w spektrum może potrzebować:

  • prostego i przewidywalnego planu dnia,
  • pomocy w organizowaniu przyborów,
  • wsparcia w samoobsłudze,
  • przygotowania do korzystania ze świetlicy i stołówki,
  • wcześniejszego poznania drogi do klasy,
  • nauki proszenia o pomoc,
  • częstszych przerw,
  • planów obrazkowych,
  • pomocy podczas przechodzenia pomiędzy salami,
  • większego wsparcia osoby dorosłej w sytuacjach społecznych.

Jeżeli jest taka możliwość, warto jeszcze przed rozpoczęciem zajęć pokazać młodszemu dziecku budynek szkoły, szatnię, świetlicę, stołówkę, toaletę i drogę do klasy.

Im mniej nowych elementów pojawi się jednocześnie pierwszego dnia, tym łatwiej może być dziecku odnaleźć się w nowym środowisku.

Starsze dziecko lub nastolatek może potrzebować:

  • pomocy w organizacji wielu przedmiotów,
  • nauki planowania nauki,
  • przypomnień dotyczących terminów,
  • wsparcia podczas konfliktów rówieśniczych,
  • nauki samodzielnego rozwiązywania problemów,
  • rozmowy o swoich potrzebach,
  • nauki zgłaszania przeciążenia,
  • większego wpływu na to, z jakich form pomocy chce korzystać.

W przypadku nastolatka szczególnie ważne staje się stopniowe przekazywanie odpowiedzialności.

Zamiast:

„Spakowałam Ci wszystko do szkoły”.

można stopniowo przechodzić do:

„Sprawdźmy razem, czego potrzebujesz na jutro”.

A później:

„Sprawdź plan i przygotuj rzeczy. Jeśli będziesz potrzebować pomocy, jestem obok”.

 

 

Samodzielność dziecka w spektrum warto rozwijać małymi krokami

 

Wiek metrykalny nie zawsze odpowiada poziomowi samodzielności.

Dlatego zamiast porównywać dziecko z kolegami i koleżankami z klasy, warto przyjrzeć się temu, które szkolne czynności potrafi już wykonać samodzielnie, a gdzie nadal potrzebuje pomocy.

Przed rozpoczęciem szkoły można ćwiczyć między innymi:

  • pakowanie plecaka,
  • sprawdzanie planu lekcji,
  • przygotowywanie stroju na WF,
  • ustawianie budzika,
  • przygotowywanie ubrania na kolejny dzień,
  • zapisywanie pracy domowej,
  • przygotowanie prostego posiłku,
  • korzystanie z komunikacji miejskiej – jeśli pozwala na to wiek i możliwości dziecka,
  • zgłaszanie nauczycielowi problemu,
  • proszenie o pomoc,
  • proszenie o krótką przerwę,
  • informowanie o zmęczeniu lub przeciążeniu.

Samodzielność nie oznacza pozostawienia dziecka bez pomocy.

Oznacza stopniowe przekazywanie mu tych kompetencji, które jest już gotowe przejąć.

 

 

Szkolna wyprawka dziecka w spektrum to nie tylko zeszyty

 

Dzieci z nadwrażliwością słuchową mogą bardzo silnie reagować na dźwięki, które dla większości osób stanowią jedynie codzienne tło.

Dzwonek.

Krzyk na korytarzu.

Przesuwanie krzeseł.

Głośna stołówka.

Szatnia.

Sala gimnastyczna.

Setki uczniów wychodzących jednocześnie na przerwę.

Po kilku godzinach takiego obciążenia układ nerwowy dziecka może być po prostu wyczerpany.

Zatyczki lub słuchawki wygłuszające w szkole

Jeżeli dziecko ma nadwrażliwość słuchową, warto rozważyć zatyczki redukujące hałas lub odpowiednio dobrane słuchawki wygłuszające.

Nie chodzi o całkowite odcinanie dziecka od otoczenia przez cały dzień.

Ochrona słuchu może być przydatna przede wszystkim w najbardziej obciążających sytuacjach:

  • podczas przerw,
  • na stołówce,
  • w świetlicy,
  • podczas szkolnych uroczystości,
  • podczas oczekiwania na zajęcia,
  • w miejscach o szczególnie dużym natężeniu hałasu.

Warto wcześniej ustalić ze szkołą zasady korzystania z takich pomocy, tak aby dziecko pozostawało bezpieczne i mogło usłyszeć ważne komunikaty nauczyciela.

Dla jednego ucznia będą one jedynie dodatkowym udogodnieniem.

Dla innego mogą zdecydować o tym, czy po kilku godzinach w szkole pozostaną mu jeszcze zasoby potrzebne do nauki i funkcjonowania w domu.

 

 

Dziecko z autyzmem w szkole – dokument to dopiero początek

 

Rodzice przed rozpoczęciem roku szkolnego często skupiają się na opiniach, orzeczeniach i zaleceniach.

Dokumentacja jest bardzo ważna, ponieważ pozwala określić potrzeby edukacyjne dziecka i zaplanować odpowiednie formy wsparcia.

Jednak nawet najlepszy dokument nie wystarczy, jeżeli osoby pracujące z dzieckiem na co dzień nie wiedzą, jak przełożyć zapisane zalecenia na codzienne sytuacje szkolne.

Dlatego tak ważna jest współpraca z:

  • wychowawcą,
  • nauczycielami przedmiotowymi,
  • pedagogiem szkolnym,
  • psychologiem szkolnym,
  • pedagogiem specjalnym,
  • nauczycielem współorganizującym kształcenie – jeżeli dziecko korzysta z takiego wsparcia,
  • pozostałymi członkami kadry pedagogicznej.

Dobrze, jeżeli osoby pracujące z uczniem wiedzą nie tylko o jego diagnozie, ale przede wszystkim:

  • co je przeciąża,
  • jak wygląda u niego stres,
  • po czym można rozpoznać narastające przeciążenie,
  • co pomaga mu wrócić do równowagi,
  • w jaki sposób najlepiej przekazywać mu polecenia,
  • jak reaguje na nagłe zmiany,
  • czy potrafi samodzielnie poprosić o pomoc.

 

Psycholog szkolny może być ważnym wsparciem

 

Jeżeli w szkole pracuje psycholog, warto dowiedzieć się, z jakiej formy pomocy może korzystać dziecko.

Dobrze, aby pierwszy kontakt z psychologiem nie następował dopiero wtedy, gdy pojawi się poważny kryzys.

Dziecko powinno wiedzieć:

  • kim jest psycholog szkolny,
  • gdzie znajduje się jego gabinet,
  • w jakich sytuacjach może poprosić o rozmowę,
  • w jaki sposób zgłosić, że potrzebuje pomocy.

Dla starszego dziecka ogromne znaczenie może mieć sama świadomość:

„Jeżeli dzieje się coś, z czym sobie nie radzę, w szkole jest konkretna osoba, do której mogę się zwrócić”.

Psycholog szkolny może pomagać między innymi w trudnościach adaptacyjnych, napięciu, relacjach rówieśniczych czy konfliktach.

Nie zastępuje jednak terapii prowadzonej poza szkołą, jeżeli dziecko jej potrzebuje.

 

Dobry wychowawca może wiele zmienić

 

Wychowawca często jest pierwszą osobą, która zauważa zmianę w zachowaniu ucznia.

Dlatego na początku roku warto przekazać mu krótką i praktyczną informację zatytułowaną na przykład:

„Co warto wiedzieć o moim dziecku?”

Nie musi to być wielostronicowy dokument.

Jedna czytelna kartka może zawierać najważniejsze informacje.

Mocne strony dziecka

Na przykład:

  • świetna pamięć,
  • zainteresowanie zwierzętami,
  • muzyką,
  • geografią,
  • komputerami,
  • historią,
  • matematyką,
  • bardzo duża wiedza dotycząca konkretnej dziedziny.

Trudne sytuacje

Na przykład:

  • duży hałas,
  • niezapowiedziane zmiany,
  • praca w dużej grupie,
  • odpowiedź przy całej klasie,
  • nagłe zastępstwo,
  • trudności podczas przerw.

Oznaki przeciążenia

Dziecko może:

  • przestać mówić,
  • płakać,
  • zasłaniać uszy,
  • chodzić po sali,
  • wycofać się,
  • stać się bardzo pobudzone,
  • reagować złością.

Co pomaga?

Na przykład:

  • kilka minut przerwy,
  • spokojne miejsce,
  • możliwość krótkiego wyjścia z klasy,
  • proste i jednoznaczne polecenie,
  • wcześniejsza informacja o zmianie,
  • ograniczenie hałasu.

Czego warto unikać?

Między innymi:

  • zawstydzania dziecka przy klasie,
  • ironicznych komunikatów,
  • wymuszania kontaktu wzrokowego,
  • interpretowania każdego wycofania jako nieposłuszeństwa,
  • zwiększania presji w momencie silnego przeciążenia.

Taka wiedza może pomóc nauczycielowi dostrzec, że:

dziecko nie próbuje utrudnić prowadzenia lekcji – być może właśnie przestaje sobie radzić.

 

Nauczyciel współorganizujący kształcenie powinien wspierać samodzielność

 

Jeżeli zgodnie z organizacją pracy szkoły i potrzebami ucznia dziecko korzysta ze wsparcia nauczyciela współorganizującego kształcenie, warto wspólnie ustalić sposób udzielania tej pomocy.

Wsparcie nie powinno oznaczać ciągłego siedzenia obok ucznia ani wykonywania części zadań za niego.

Dobre wsparcie sprawia, że dziecko z czasem potrafi zrobić coraz więcej samodzielnie.

Nauczyciel może:

  • powtórzyć polecenie prostszymi słowami,
  • podzielić zadanie na krótsze etapy,
  • pomóc zaplanować pracę,
  • zauważyć narastające przeciążenie,
  • wesprzeć ucznia w trudnej sytuacji społecznej,
  • pomóc wrócić do zadania.

Równie ważne jest jednak stopniowe wycofywanie pomocy w tych obszarach, w których dziecko już jej nie potrzebuje.

 

Terapie warto zaplanować przed rozpoczęciem roku szkolnego

 

Początek września to czas, kiedy wielu rodziców zaczyna intensywnie szukać wolnych miejsc u specjalistów.

Jeżeli wiemy, jakiego wsparcia potrzebuje dziecko, warto zająć się tym wcześniej.

W zależności od jego indywidualnych potrzeb można rozważyć między innymi:

  • poradnię psychologiczno-pedagogiczną,
  • specjalistyczną poradnię psychologiczno-pedagogiczną,
  • psychologa,
  • TUS,
  • logopedę lub neurologopedę,
  • terapię integracji sensorycznej,
  • zajęcia pedagogiczne,
  • terapię indywidualną.

Najważniejsza zasada brzmi jednak:

nie każde dziecko w spektrum autyzmu musi korzystać ze wszystkich dostępnych form terapii.

Więcej zajęć nie zawsze oznacza lepsze wsparcie.

 

TUS – czy dziecko potrzebuje go również w tym roku?

 

Trening umiejętności społecznych może wspierać między innymi:

  • rozpoczynanie rozmowy,
  • proszenie o pomoc,
  • stawianie granic,
  • rozwiązywanie konfliktów,
  • rozumienie sytuacji społecznych,
  • reagowanie na przegraną,
  • funkcjonowanie w grupie.

Warto jednak zwrócić uwagę na odpowiednie dopasowanie grupy do wieku, możliwości i potrzeb dziecka.

Sam napis „TUS” na drzwiach gabinetu nie gwarantuje dobrej jakości zajęć.

Rodzic może zapytać:

  • ile dzieci będzie w grupie,
  • w jakim są wieku,
  • kto prowadzi zajęcia,
  • jakie ma kwalifikacje,
  • jakie będą cele zajęć,
  • czy prowadzący przekazuje rodzicom informacje o postępach.

 

Zainteresowania dziecka również powinny znaleźć się w planie

 

Plan roku szkolnego nie powinien wyglądać wyłącznie tak:

szkoła → terapia → logopeda → TUS → praca domowa → sen.

Dziecko potrzebuje również czasu na rzeczy, które po prostu sprawiają mu przyjemność.

Dla jednego będzie to sport:

  • basen,
  • rower,
  • gimnastyka,
  • taniec,
  • jazda konna,
  • sztuki walki,
  • wspinaczka.

Dla innego zajęcia artystyczne:

  • rysunek,
  • malarstwo,
  • ceramika,
  • śpiew,
  • pianino,
  • gitara,
  • teatr,
  • fotografia,
  • animacja.

Inne dziecko może fascynować się:

  • programowaniem,
  • robotyką,
  • astronomią,
  • historią,
  • przyrodą,
  • budowaniem modeli,
  • językami obcymi.

Zainteresowania nie są dodatkiem do rozwoju dziecka. Są częścią tego rozwoju.

 

Pasje mogą być ogromnym zasobem dziecka w spektrum

 

Dziecko, które przez dużą część dnia mierzy się z rzeczami trudnymi, potrzebuje także przestrzeni, w której może pomyśleć:

„Potrafię”.

„To jest moje”.

„Jestem w tym dobry”.

Rozwijanie zainteresowań może:

  • wzmacniać poczucie własnej wartości,
  • pomagać w regulacji emocji,
  • rozwijać talent,
  • zwiększać samodzielność,
  • ułatwiać poznawanie osób o podobnych zainteresowaniach,
  • w przyszłości pomóc w wyborze szkoły lub zawodu.

Dlatego zamiast wybierać wszystkie zajęcia za dziecko, warto również zapytać:

„Na co Ty chciałbyś lub chciałabyś chodzić w tym roku?”

 

Nie przepełniajmy całego tygodnia zajęciami

 

Nowy rok szkolny oznacza ogromną liczbę obowiązków.

Szkoła.

Dojazdy.

Prace domowe.

Terapie.

Wizyty u specjalistów.

Zajęcia dodatkowe.

Rodzice próbują czasem zmieścić wszystko w pięciu dniach tygodnia.

Tymczasem w planie dziecka powinno znaleźć się również coś bardzo ważnego:

wolne popołudnie.

Bez terapii.

Bez korepetycji.

Bez konieczności rozwijania kolejnego talentu.

Czas na odpoczynek, zabawę, słuchanie muzyki, czytanie, ulubioną grę albo zwyczajne nicnierobienie.

Odpoczynek również jest potrzebą rozwojową.

 

Pierwsze tygodnie szkoły mogą być szczególnie trudne

 

Początek roku szkolnego oznacza wiele zmian jednocześnie:

  • nowy plan lekcji,
  • nowych nauczycieli,
  • nowe sale,
  • nowe podręczniki,
  • czasami nową klasę,
  • inne miejsce w ławce,
  • inną godzinę obiadu,
  • zmienione zasady.

Dlatego w pierwszych tygodniach warto ograniczyć dodatkowe wymagania i dokładniej obserwować dziecko.

Nie pytajmy wyłącznie:

„Jak było w szkole?”

Zwróćmy również uwagę:

  • Czy dziecko jest bardziej zmęczone niż wcześniej?
  • Czy gorzej śpi?
  • Czy częściej się złości?
  • Czy zaczęło unikać wychodzenia z domu?
  • Czy przed szkołą pojawiają się bóle brzucha lub głowy?
  • Czy po powrocie potrzebuje znacznie więcej samotności?
  • Czy wyraźnie zmieniło się jego zachowanie?

Takie sygnały mogą oznaczać, że szkolnych obciążeń jest zbyt dużo.

 

„W szkole wszystko dobrze, a w domu wybucha”

 

To zdanie zna wielu rodziców dzieci w spektrum.

W szkole dziecko wydaje się spokojne.

W domu pojawiają się płacz, krzyk, rozdrażnienie albo potrzeba całkowitego odizolowania się od innych.

Nie musi to oznaczać problemów wychowawczych.

Przez kilka godzin dziecko mogło:

  • kontrolować swoje reakcje,
  • znosić hałas,
  • analizować zachowania innych osób,
  • reagować na kolejne polecenia,
  • pilnować szkolnych zasad,
  • radzić sobie ze zmianami,
  • próbować nie zwracać na siebie uwagi.

Dom może być miejscem, w którym zgromadzone napięcie wreszcie znajduje ujście.

Dlatego czasami po szkole lepszym pierwszym pytaniem niż:

„Co masz zadane?”

będzie:

„Potrzebujesz teraz odpocząć?”

 

Najpierw regulacja emocji, później wymagania

 

Dziecku znajdującemu się w stanie silnego przeciążenia trudno będzie skutecznie uczyć się matematyki, ortografii czy języka obcego.

Jeżeli widzimy płacz, zasłanianie uszu, silne wycofanie, narastającą złość czy próbę ucieczki z sytuacji, zamiast zaczynać od pytania:

„Dlaczego znowu tak się zachowujesz?”

warto zastanowić się:

„Co wydarzyło się wcześniej?”

Czasami przyczyną będzie hałas.

Czasami konflikt z innym uczniem.

Czasami niezapowiedziana kartkówka.

Zmiana nauczyciela.

Brak przerwy.

Głód.

Zmęczenie.

A czasami po prostu za dużo wszystkiego naraz.

 

Jak przygotować dziecko w spektrum autyzmu do szkoły? Checklista dla rodzica

 

Jeszcze przed rozpoczęciem roku warto:

  • sprawdzić aktualną opinię lub orzeczenie dziecka,
  • ponownie przeczytać zalecenia,
  • skontaktować się ze szkołą,
  • dowiedzieć się, jakie formy wsparcia będą dostępne,
  • sprawdzić możliwość korzystania z pomocy psychologa i pedagoga,
  • porozmawiać z wychowawcą,
  • omówić sposób wsparcia nauczyciela współorganizującego kształcenie, jeżeli dziecko z niego korzysta,
  • przygotować krótką informację o mocnych stronach i trudnościach dziecka,
  • w przypadku nadwrażliwości sensorycznej przygotować potrzebne pomoce,
  • ustalić zasady korzystania z zatyczek lub słuchawek redukujących hałas,
  • zaplanować potrzebne terapie,
  • sprawdzić TUS, logopedę lub innych specjalistów,
  • porozmawiać z dzieckiem o zajęciach, na które naprawdę chce chodzić,
  • zaplanować czas na odpoczynek,
  • porozmawiać z dzieckiem o tym, do kogo w szkole może zwrócić się po pomoc.

 

Przygotuj dziecko do szkoły i szkołę na dziecko

 

Przez wiele lat od dzieci w spektrum oczekiwano przede wszystkim dostosowania się do otoczenia.

Dziś coraz lepiej rozumiemy, że równie ważne jest stworzenie środowiska, w którym dziecko może się uczyć bez niepotrzebnego przeciążenia.

Czasami potrzebne będzie:

  • spokojniejsze miejsce w klasie,
  • możliwość korzystania z ochrony słuchu,
  • krótka przerwa,
  • wcześniejsza informacja o zmianie,
  • proste i konkretne polecenie,
  • możliwość rozmowy z psychologiem,
  • wsparcie wychowawcy,
  • pomoc nauczyciela współorganizującego,
  • uważność całej kadry pedagogicznej.

Żadne pojedyncze rozwiązanie nie usunie wszystkich trudności.

Razem mogą jednak stworzyć środowisko, w którym dziecko nie musi wykorzystywać całej swojej energii wyłącznie na przetrwanie szkolnego dnia.

 

Dobry rok szkolny nie musi oznaczać samych piątek

 

Za kilka dni ponownie rozpocznie się szkolny maraton:

plan lekcji, budzik, śniadanie, plecak, dojazd, lekcje, terapia, zadania domowe i zajęcia dodatkowe.

Warto przed jego rozpoczęciem przypomnieć sobie, jaki właściwie jest cel.

Nie perfekcyjna średnia.

Nie idealnie wypełniony grafik.

Nie maksymalna liczba terapii.

Dobrym celem może być dziecko, które stopniowo staje się bardziej samodzielne, otrzymuje potrzebne wsparcie, coraz lepiej rozpoznaje własne potrzeby i nadal ma czas na rzeczy, które naprawdę kocha.

Dlatego w planie na nowy rok szkolny powinno znaleźć się miejsce na pięć rzeczy:

  1. edukację,
  2. wsparcie,
  3. rozwijanie samodzielności,
  4. zainteresowania,
  5. odpoczynek.

Bo czasami najlepszym sposobem na to, jak przygotować dziecko w spektrum autyzmu do szkoły, nie jest zaplanowanie mu jeszcze większej liczby obowiązków.

Najważniejsze może być mądrzejsze wybranie tego, czego naprawdę potrzebuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Family Talks - Rodzinny Blog
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.