Kolonie w Centrum Promocji Zdrowia Taraska
W tym roku stając przed wyborem, jak zaplanować czas wolny latem naszej 11-letniej córce, zapisaliśmy ją na kolonie w Centrum Promocji Zdrowia Taraska.
Były to pierwsze kolonie córki, dlatego uważaliśmy, że miejsce pobytu jej powinno być w tym samym województwie (łódzkim). Mogliśmy zawsze ją w razie potrzeby odwiedzić, choć przyznam, że opieka nad dzieckiem tam nie wymagała naszej interwencji. Córka była zadowolona z kolonii, codziennie po obiedzie mogła do nas zadzwonić i podzielić się swoimi wrażeniami.
Kolonie były dopasowane wiekowo. Nasza latorośl była w młodszej grupie, w Art Excel. Nazwa Art Excel jak się dowiedziałam dotyczy hasła „All Round Training in Excellence”. Program ten daje wszechstronny trening doskonałości, który wydobywa z dzieci talenty oraz kształtuje wrażliwość.
Lokalizacja kolonii
Kolonie te odbywają się w Centrum Promocji Zdrowia Taraska koło Piotrkowa Trybunalskiego. Nam dojazd z Łodzi zajął tam godzinę. Za Sulejowem jest droga skrętu w prawo biegnąca wzdłuż dopływu rzeki Pilicy. Wjeżdża się wtedy na teren leśny. Ośrodek położony jest w okolicy Sulejowskiego Parku Krajobrazowego, niedaleko ujścia rzeki Czarnej do Pilicy. Teren ośrodka jest zadrzewiony i urozmaicony atrakcjami dla dzieci (plac zabaw, boiska, basen). Pozwalało to im na wiele aktywności, dzięki czemu się nie nudziły i mogły się cieszyć piękną okolicą i leśnym mikroklimatem.
Przyjazd do Centrum Taraska
Turnus rozpoczyna się kolacją o godz. 18.00, a kończy obiadem ok. godz. 13.00. W dniu rozpoczęcia kolonii przywieźliśmy córkę na miejsce popołudniu, wypełniliśmy formularze i rozpakowaliśmy w pokoju jej rzeczy osobiste.
Leki które dzieci biorą na stałe przekazujemy wraz z rozpiską w kopercie opiekunom.
Pokój w którym mieszkała córka był 4-osobowy. W każdym mieszkały dzieci w tym samym wieku, oddzielnie dziewczyny i chłopcy. Łazienki z prysznicem były w każdym pokoju kilku osobowym.
Na turnusie uczy się dzieci zdrowych nawyków żywieniowych. Dlatego w dniu przyjazdu dzieci przekazują do depozytu przywiezione z domu słodycze. Organizatorzy nie chcą, by źle się one odżywiały i były pobudzone przez cukier zawarty w tych produktach. W dniu zakończenia kolonii były one im oddane.
OFERTĘ kolonii mogliśmy obejrzeć na stronie Centrum Promocji Zdrowia
oraz na koncie YouTube Ośrodka
Program kolonii
W Centrum Zdrowia prowadzone są zajęcia, których celem jest redukcja stresu i propagowanie zdrowego stylu życia.
Dzieci są tutaj dobrze zaopiekowanie. Mają kilkoro opiekunów pedagogów na grupę, jak również pomoc psychologiczną.
Program kolonii opiera się na tematach nawiązujących do filozofii ajuwerdyjskiej i psychologii jogii:
- Spokojny umysł
- Pięć kluczy do sukcesu
- Sztuka oddechu
- Podnoszenie poziomu energii
- Mindfullness
- Techniki przemiany emocji
- Ciepłe relacje
- integracja
- Pozytywne nastawienie
- Poczucie własnej wartości
- Rozwojowość
- Optymizm
- Zdrowe ciało, zdrowy duch
- Joga
- Sport
- Rozrywka
- Relaks
Atrakcjami była nauka tańca, dyskoteka, konkurs talentów, wieczór filmów w namiocie, nauka gry na bębnach.
Harmonogram dnia
Rano dzieci wstawały ok. godziny 6:30. Po ubraniu się, podopieczni wychodzili na dwór do namiotu, gdzie ćwiczyli jogę.
Potem było przygotowane śniadanie w formie szwedzkiego bufetu. Wyżywienie było dla wszystkich wegetariańskie.
Nasza córka była również na diecie bezglutenowej, bez-mlecznej oraz bez-cukrowej. Nie było żadnego problemu z zapewnieniem zamienników. Pomimo diety wegetariańskiej, jedzenie było smaczne, a córka która nie lubi jeść warzyw łatwo się do nich przekonała. Codziennie chwaliła się nam co udało jej się posmakować.
Po śniadaniu dzieci wychodziły na długi spacer przez teren leśny i łąki dochodząc do wielkiego dębu. Obserwowały wówczas florę i faunę. Tam młodzież miała długa przerwę. Po powrocie do ośrodka było drugie śniadanie.
Wtedy dzieci mogły wyjść na dwór bawić się lub kąpać się w basenie w ciepłe dni.
Po czasie wolnym był podawany obiad. Był dwudniowy również w formie szwedzkiego bufetu. Córka zachwalała wybierane przez siebie pulpeciki warzywne, ziemniaki w różnych formach, potrawki warzywne, ryż, kaszę, gotowane lub na parze warzywa.
Po obiedzie dzieci miały wydawane z depozytu telefony do kontaktu z rodzicami. Później po obiedzie dzieci i młodzież miała zajęcia i gry zespołowe.
Na podwieczorek były szykowane owoce lub desery typu galaretki, lody.
Później podopieczni szli do swoich pokojów i wspólnie spędzali czas na zabawie.
Na kolację dzieci jadły np. kanapki z pastą wegetarianską, warzywa, tosty.
Wieczorem po kąpieli dzieci kładły się do łóżek i mogły liczyć na przeczytanie bajek przez opiekunów. Po godzinie 22 wieczorem była cisza nocna.
Wróciliśmy po córkę w ostatnim dniu pobytu 9. dnia. Podpisaliśmy odbiór rzeczy z depozytu – leków i pieniążków na jej wydatki w sklepiku funkcjonującego na terenie ośrodka.
Jeśli sli chcecie poczytać szczegółowe informacje na temat kolonii i obozów zimowych i letnich zajrzyjcie na stronę: https://centrumtaraska.pl/new/kolonie-i-zimowiska/
Nasza opinia
Nie mieliśmy żadnych uwag dotyczących pobytu. Wszyscy byli zadowoleni. Był to wstęp do samodzielności dla wielu dzieci. Jak słyszeliśmy, wiele z nich powraca tutaj co roku. Jest to ośrodek który głównie skupia się na rozwoju emocjonalnym podopiecznych i stara się ich wspierać w budowaniu poczucia lepszej wartości. Dzięki zatrudnieniu odpowiedniej kadry, każde z nich czuje się tu zaangażowane do wspólnych zajęć.


